e-mail: fdz.animalia@wp.pl 

kocurek Placek

kocurek Placek

Charakter

PLACEK JEST ZAREZERWOWANY :) WKRÓTCE JEDZIE DO SWOJEGO DOMU WRAZ Z BRATEM JACKIEM:)

Jacek i Placek czekają na domy. Te dwa urocze kocurki skazane były na śmierć. A było tak : wolontariuszka Fundacji była na uroczystości rodzinnej w pewnej wsi. I usłyszała ,że przyplątała" się kotka, zajęła jakieś pudło styropianowe i urodziła. I tak sobie rodzinka siedząc przy stole zaczęła dyskutować jak się rozprawić z tymi kotami . Żadne argumenty niestety nie docierały , że wszyscy mają prawo do życia. Na wsi po staremu załatwia się takie sprawy i już.

Nie było innego wyjścia tylko zabranie pudła styropianowego z zawartością. Czyli mamusia z trójką maluszków. Pudło zostało odstawione do Fundacji i mamuśka w spokoju wykarmiła maluszki. Tym sposobem Jacek i Placek jak już odrobinę podrośli trafili do domu tymczasowego.

Jacek to bystrzacha , cały czas biega i jest gotowy jest do zabawy z bratem lub bawi się sam. Placek jest spokojniejszy.

Jest też odrobinę mniejszy bo trochę chorował. Są bardzo przywiązani do siebie.

Razem śpią , jedzą i razem potrafią baaardzo głośno upominać się w kuchni o coś dobrego do przekąszenia. Są bardzo przytulaśni. To dwa sympatyczne mruczki. Stoją przy nogach i miauczą żeby ich głaskać. Wskakują na kolana i ocierają się mrucząc lub zwijają w kłębek i zasypiają.

Przydałby się dom dla nich. Fajnie gdyby ktoś przyjął ich razem. Dwa koty to dobre rozwiązanie. Szczególnie jak ktoś długo przebywa poza domem. Wiadomo , teraz takie czasy. Pracujemy , pracujemy i czasu mało.

Koty pomimo ,że przesypiają większość doby ale jednak nie powinny się nudzić. Zresztą jak każde zwierzę i jak człowiek. Kocurki nadają się też do dzieci, były już domu tymczasowym z dzieckiem. Inne koty ich nie przerażają,pewnie do psa też by się przyzwyczaiły.

Może ktoś ich pokocha i ma miejsce na kolanach i nie tylko. Po prostu potrzebny dobry dom a właściwie dobry przyjaciel - opiekun.

Są odrobaczeni , odpchleni i zaszczepieni. W tej chwili te słodziaki maja niecałe trzy miesiące.

Zanim zaadoptujesz przemyśl swoją decyzję - opieka nad kotem to zobowiązanie na kilkanaście lat.

Placek znalazł już szczęśliwy dom.