Zasady adopcji

Zanim zaadoptujesz porzucone zwierzę…

pomyśl o tym, że:

Każdy czworonożny towarzysz człowieka jest związany ze swoim ludzkim „stadem”. Porzucenie jest dla niego tragedią, zawaleniem się psiego czy kociego świata. Nie rozumie, dlaczego go to spotkało, tęskni, boi się, często zaczyna chorować… Pies i kot żyją przeciętnie kilkanaście lat. Przyjmując zwierzaka pod swój dach, bierzesz za niego odpowiedzialność na całe jego życie. Zastanów się, czy jesteś na to gotowy? Czy chcą tego wszyscy członkowie rodziny?

Przyjaźń ze zwierzakiem jest jednym z najpiękniejszych doświadczeń, które mogą stać się udziałem człowieka. Ale zwierzę to także obowiązek. Biorąc pod swój dach zwierzaka, musisz zapewnić mu pożywienie, opiekę weterynaryjną, towarzystwo, a jeśli to pies – również spacery. Pies potrzebuje ruchu – poza tym regularne wyjścia są konieczne dla jego zdrowia. Powtarzające się przez dłuższy okres incydenty powstrzymywania moczu grożą poważnymi chorobami nerek! Zastanów się, czy Ty i Twoi domownicy podołacie tym obowiązkom? Czy znajdziecie czas na zajmowanie się zwierzakiem? Co zrobicie ze zwierzakiem na czas wakacyjnych wyjazdów? Psa i kota trzeba odrobaczać, co roku szczepić, stosować środki przeciw pchłom i kleszczom – czy możecie zapewnić toWaszemu zwierzakowi? Czy Wasza sytuacja finansowa pozwoli Wam na zapewnienie psu czy kotu leczenia, jeśli zachoruje?

Jeśli przygarniesz psiego malucha, w pierwszym okresie będziesz musiał poświęcić mu naprawdę dużo czasu – wychować go, nauczyć zachowywania czystości. Musisz liczyć się z tym, że najprawdopodobniej nie obędzie się bez mniejszych czy większych szkód w domu – małe pieski z upodobaniem podgryzają buty, ubrania czy meble.

Jeśli przygarniesz dorosłego psa, unikniesz zapewne kłopotów związanych z nadmierną aktywnością wieku młodzieńczego. Dorosłe psy o wiele szybciej niż szczeniaki uczą się zachowywania czystości w domu – zwykle trwa to zaledwie parę dni. Dorosłe psy są bardziej skupione i mądrzejsze, w związku z czym szybko pojmują zasady obowiązujące w nowym domu. Przyjęcie do rodziny dorosłego zwierzaka to dobra decyzja – one mają zwykle mniejsze szanse na adopcje niż „słodkie, piszczące kuleczki”, przeszły wiele złego, są bardziej świadome swojej sytuacji, dotkliwie wiec cierpią.

Z reguły zwierzak trafiający do schroniska ma za sobą przykre przejścia. Nie znamy ich, a on nie może nam o nich opowiedzieć. Musisz liczyć się z tym, że okaże się, iż pies ma jakieś urazy, boi się pewnych ludzi czy rzeczy. Zanim zaadoptujesz zwierzę, postaraj się dowiedzieć się, czy akceptuje on inne zwierzęta, jeśli już masz jakieś w domu, i czy pozytywnie reaguje na dzieci, jeśli je masz bądź zamierzasz mieć. SZCZEGÓLNA ROZWAGA JEST ZALECANA RODZINOM Z MAŁYMI DZIEĆMI. Z reguły pies czy kot to wspaniali towarzysze dzieciństwa. Dziecko uczy się przy nich odpowiedzialności i wrażliwości. Jednak nie każde zwierzę może mieszkać w domu, w którym jest małe dziecko. POMYŚL O TYM WCZEŚNIEJ!

W najbardziej dramatycznej sytuacji są zawsze zwierzaki, których pozbyto się, bo były już stare i chore. Niestety – jest w naszym społeczeństwie wielu takich, którzy nie zasługują na miano ludzi. Którzy porzucają wieloletniego wiernego towarzysza jak niepotrzebny, zużyty mebel. Jeśli masz tak wielkie serce, by pokochać stworzenie już nie najmłodsze, może już nie najpiękniejsze, często schorowane - daj mu dom. Nie pożałujesz. Radości z odmienienia, a często wręcz darowania życia takiemu zwierzakowi nie da się porównać z żadną inną. Jeśli boisz się, że odejdzie zbyt szybko, pamiętaj, że troskliwa opieka może zdziałać cuda – często psy i koty gasnące w schronisku w nowym domu rozkwitały. Pamiętaj tez, że czasem miesiące są ważniejsze niż lata. Podejmując taką decyzję, musisz liczyć się jednak z tym, że starsze (ponad 10-letnie) zwierzaki – tak jak starsi ludzie – chorują. Zastanów się więc, czy stać Cię na lekarza i nierzadko drogie leki.

Regulamin adopcji

  • Członkowie fundacji i wolontariusze zajmujący się danym zwierzęciem postarają się udzielić osobom zainteresowanym adopcją wszelkich dostępnych im informacji na jego temat (wiek, charakter, stan zdrowia, zachowanie, problemy, historia).
  • Przed adopcją członkowie fundacji mają prawo i obowiązek zapytać o warunki, w jakich będzie przebywać zwierzak, w dobrze pojętym interesie tegoż zwierzaka.
  • W momencie adopcji nowi opiekunowie podpisują umowę adopcyjną.
  • W umowie adopcyjnej nowi opiekunowie zobowiązują się między innymi, że zapewnią zwierzęciu ciepłe schronienie, wyżywienie, opiekę weterynaryjną, nie sprzedadzą go ani nie oddadzą osobom trzecim, nie dopuszczą do jego rozmnożenia (w wypadku zwierząt nie wykastrowanych).
  • Zgodnie z umową członkowie i wolontariusze fundacji mają prawo do dokonania kontroli podopcyjnej, sprawdzenia, w jakich warunkach żyje pies i jak jest traktowany.
  • Zgodnie z punktem 4 umowy członkowie fundacji i wolontariusze mają prawo odebrać zwierzę w wypadku złamania przez nowych opiekunów warunków umowy.
  • Fundacja Animalia nie oddaje psów do pracy, na łańcuch ani do boksów, z których nigdy nie będą wypuszczane. Psy nie mogą być wykorzystywane do polowań ani do walk psów.

Być może niektórym z Państwa nasze zasady wydadzą się przesadzone; inni być może poczują się dotknięci, odczytując je jako znak braku zaufania z naszej strony. Jednych i drugich prosimy o chwilę refleksji i zastanowienia. Zwierzęta trafiają na ulice i do schronisk przez bezmyślność, brak odpowiedzialności lub okrucieństwo człowieka. To prawda, że większość ludzi przygarniających pod swój dach skrzywdzone, porzucone zwierzę, kieruje się sercem i ma jak najlepsze intencje. Większość z nich wykazuje wiele rozsądku i cierpliwości w postępowaniu ze zwierzakiem w pierwszym okresie po adopcji. Spotkaliśmy już wiele, bardzo wiele takich osób, i o wszystkich nich myślimy z prawdziwym szacunkiem i sympatią. Niestety – bywa też inaczej. Zdarzają się decyzje nieprzemyślane, podjęte pod wpływem impulsu. Nagle okazuje się, że opieka nad zwierzakiem przerasta, że brak czasu, cierpliwości, pieniędzy. Że pies czy kot „nie spełnił oczekiwań”. Że przeszkadza. Zdarzają się ludzie nieodpowiedzialni, którym po kilku dniach czy tygodniach „zabawka” się znudziła. Zdarzają się także tacy, którzy świadomie i z premedytacją kłamią – i wreszcie osoby nie do końca zrównoważone. Przypadki takie nie są tak rzadkie, jak mogłoby się wydawać. We wszystkich takich wypadkach musimy interweniować. Nasze zwierzaki z reguły zaznały już i tak zbyt wiele złego. Czujemy się odpowiedzialni za ich los - przecież to my w ich imieniu podejmujemy decyzję o adopcji, one nie mają wpływu na to, co się stanie. Staramy się być ich rzecznikami. Zawsze jesteśmy bardzo wdzięczni za informacje o życiu zwierzaka w nowym domu i zdjęcia. Zanim pies czy kot trafi do adopcji, poświęcamy mu swój czas, leczymy za własne pieniądze – i co najważniejsze przywiązujemy się.

"