e-mail: fdz.animalia@wp.pl 

kocurek Rufus

kocurek Rufus

Charakter

2/02/2020:

Pożegnaliśmy Rufusa :( Odszedł na kolanach osoby, która odmieniła jego los. Strasznie trudno się pogodzić z tym, że nie udało się.... że paskudny FIP pokonał Rufusa.

Znalazła sie już osoba która chciała ofiarować mu dom...ta historia miała mieć zupełne inne zakończenie....nie takie...

Przeszedł tyle, że śmierć w momemcie gdy jego życie miało się odmienić wydaje się być jakimś ponurym żartem....

Żegnaj kocie....Brykaj za Tęczowym Mostem ....

-----------------------------------------

Ten uroczy kawaler ze zdjęcia to Rufus.

Rufus został odłowiony na kastrację jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia.

Ponieważ kocur nie pozwalał do siebie podejść, dni spędzał w piwnicy i wychodził z niej tylko na łowy w nocy, zakładaliśmy, że jest kotem dziko żyjącym, który przez przypadek przybłąkał się na jedno z wildeckich podwórzy. Kocur miał być złapany na kastrację, a później wypuszczony w bezpiecznym miejscu.

Byliśmy w ogromnym błędzie. Rufus jest w 100 % domowym kotem.

Może mieć około pięć lat, wygląda na „zadbanego”, nie jest wykastrowany, nie nosi blizn po walkach z kocurami. W kontakcie z człowiekiem jest bardzo ostrożny i czujny, boi się nowych osób i sytuacji. Jednak przy bliższym poznaniu to ciapowaty pieszczoch. Jesteśmy przekonani, że kiedyś miał dom.

Co się stało, że wylądował na ulicy? Zaczął sprawiać problemy? Brudził w domu? A może się znudził dotychczasowym właścicielom? Najprawdopodobniej nigdy się nie dowiemy przyczyny.

Przykre jest to, że zanim Rufus doczekał się pomocy minęły dwa miesiące, a te musiał spędzić w zimnej i ciemnej piwnicy. Jedynymi osobami, które się nimi zainteresowały były Pani, która dokarmia wolno żyjące koty i właścicielka sklepu zoologicznego. Nikt nie pomógł.

Tymczasem Rufus zdążył się mocno zaziębić i odwodnić. Obecnie jest pod opieką weterynaryjną, otrzymuje antybiotyk oraz zastrzyki na wzmocnienie odporności. Po tym jak uda nam się go już podleczyć, zostanie wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Chcemy znaleźć dla niego dom i kochających opiekunów, bo w pełni na nich zasługuje.

Rufus odszedł za Tęczowy Most...