Filonka Bez Ogonka

Filonka Bez Ogonka to przekochana, pręgowata koteczka, która trafiła do nas w dramatycznych okolicznościach. W Przeźmierowie ktoś nastawił sidła na lisy, w które maleństwo złapało się ogonkiem. Biedna kicia tak mocno walczyła, żeby się stamtąd wydostać, że zdarła sobie skórę z ogonka, który musiał zostać amputowany.

Niestety, po dwóch miesiącach pobytu u nas Filonka nagle zatruła się robakami. Odrobaczenie nie pomogło. Leżała przy nas w nocy – obudziliśmy się w momencie gdy odchodziła. Mamy nadzieję, że ten krótki czas z nami był dla niej szczęśliwy.

==============

Filonka na pewno nie była kotem dzikim, gdyż kiedy bardzo cierpiała, powędrowała po pomoc do pierwszego domu. Na jej szczęście, trafiła na osobę, która natychmiast wezwała Fundację na pomoc. Już w samochodzie, w którym jechaliśmy do weterynarza, Filonka wykazała swój niesamowity charakter i hart ducha. Mimo tego, że bardzo cierpiała, pozwoliła się nam dotknąć, przebadać weterynarzowi, a wręcz zaczęła mruczeć! W jeszcze większe osłupienie nas wprawiła, gdy tego samego dnia przyszło nam ją umyć – była cała ubłocona. Cierpliwie znosiła zanurzenie w misce z wodą i mydłem i odmaczanie z warstwy zaschniętego błota. Już wtedy wiedzieliśmy, że Filonka jest wyjątkowa!

Po amputacji ogonka Filonka dochodzi błyskawicznie do siebie. Odkarmiamy ją, cieszy się ogromnym apetytem, rośnie jak na drożdżach. Przychodzi do nas na przytulanie się i śpi na kołdrze. Nie odstępuje mnie na krok, chodząc za mną do wszystkich pomieszczeń, jakby chciała mieć pewność, że jej nie zostawimy. Mruczy, uwielbia się bawić, a pogłaskana nadstawia brzuszek i wesoło 'pedałuje’ łapkami w powietrzu.

Szukamy dla Filonki domu, gdzie będzie kochana, uwielbiana i przytulana, a nade wszystko, gdzie będzie już na zawsze bezpieczna i będzie zawsze mogła liczyć na swojego Człowieka!

Koty do adopcji

Kwarantanna
Kim
0 miesięcy
Więcej
Marianek
3 lata
Więcej
Flora
3 lata
Więcej
Daszeńka
1 rok 4 miesiące
Więcej