Ginn, piękny młodziutki kocurek ma dopiero około 10 miesięcy i juz został potraktowany jak niepotzrebny przedmiot. Pewnego dnia wystawiono go na jednym z osiedli, gdzie przerażony został zaatakowany przez stado wron.
Ginn ma bardzo krótko przycięte pazurki, nawet nie miał się czym bronić. Siedział i miauczał.
Zlitowała się nad nim "dobra dusza" zabrała i zawiadomiła nas o kotku w potrzebie.
Ginn trafił do gabinetu wet. został wykastrowany, odrobaczony, odpchlony i teraz bardzo pilnie szuka dla siebie domu.
Ginn to wyraxnie kot domowy – zna kuwetę, lubi ludzi, kocha przytulanie – do tego jest prześlicznym rudzielcem.
Czy znajdzie się dom dla Ginna – może spełni Wasze życzenia? Jak to Ginn.