Milusia

Milusia mieszkała z kotką Waszką, które odeszła na panleukopenię. Byc może zaraziła koteczkę. Milusia umarła 10.11. koło poludnia. Nie zasłużyła na taki los. BYła kochaną kotką, swoje juz przecierpiała.

Po odłączeniu z siostrą nad Milusią zebrały się czarne chmury, najpierw przeszła ostre zapalenie trzustki, potem operację usunięcia ogonka. Mimo tego jest bardzo oddanym kotkiem. Uwielbia się przytulać i spać z ludźmi w łóżku. Jest bardzo grzeczna, zostaje bez żadnych problemów sama w domu, jest nauczona nie wchodzenia na blaty, korzysta bardzo ładnie z kuwety. Obcięty ogonek, na którym odrasta już futerko, tylko dodaje jej uroku i pokazuje, że to absolutnie wyjątkowy kot. A czarne koty podobno przynoszą szczęście, o czym ewidentnie przekonali się opiekunowie w domu tymczasowym 🙂

Koty do adopcji

Bono
5 lat
Więcej
Fred
2 lata
Więcej
Grzecznościowe
Elza
1 rok 2 miesiące
Więcej
Pusia
5 lat
Więcej