Robin

Od końca marca 2026 Robin, a.k.a. Robcio, mieszka w domu tymczasowym. To cudowny łobuziak — bardzo uparty, nawet jak na kota. Gdy czegoś chce, nie ma siły. Chodzi, jęczy i domaga się uwagi… Na szczęście robi to w uroczy, choć momentami nieco upierdliwy sposób 😊

Robin kocha wodę w każdej postaci. Wystarczy, że usłyszy odkręcony kran albo włączony prysznic, i już jest gotowy dołączyć do człowieka. Deszcz też jest świetny — szczególnie jeśli można potem połazić po mokrym parapecie.

Uwielbia spać na człowieku. Przytula się, robi baranki, sapie, mruczy — po prostu jest mistrzem przytulania. W nocy często śpi z opiekunką: w nogach łóżka albo na wolnej poduszce. Bardzo lubi obecność człowieka i zdecydowanie służy mu towarzystwo.

Ma jednak momenty, kiedy nie chce być dotykany. Wtedy ostrzegawczo delikatnie łapie rękę zębami albo odpycha opiekunkę łapami. Niestety coraz mniej podoba mu się podawanie leków, więc najczęściej właśnie wtedy uznaje dotykanie za wyjątkowo niewskazane 😉

W ciągu dnia śpi, siedzi na zabezpieczonym balkonie albo biega po domu, gdy akurat dopadnie go głupawka.

Robcio lubi rośliny, dlatego w domu są wyłącznie te bezpieczne dla kotów oraz oczywiście kocia trawka do podgryzania.

To niezwykle ciekawski kocur — wszędzie wejdzie, a przy wychodzeniu z domu trzeba bardzo uważać. Nowi ludzie nie robią na nim większego wrażenia. Często sam pierwszy się wita i pakuje na kolana, jeśli tylko ma na to nastrój.

Robcio jest bardzo kontaktowy i często odpowiada, gdy się do niego mówi.

Specjalistyczna karma Hill’s z/d oraz leki, które codziennie dostaje, bardzo mu pomogły — teraz wygląda zjawiskowo.

Trudno Robcia nie pokochać, bo to naprawdę wyjątkowy chłopak! ❤️

  • Lubi starsze dzieci (około 5+), pod warunkiem że to on decyduje o intensywności kontaktu.
  • Niestety, oprócz tego, że nie przepada za innymi kotami, wiemy już także, że nie może mieszkać z psem. Psy atakuje. Nawet te przechodzące pod balkonem są oburczane i omiałczane, a Robcio zmienia się wtedy w groźnie wyglądającą kulę futra.

==================================

Nasz biurowy kotek, rudzielec Robin bardzo, ale to bardzo potrzebuje mieć dom i swojego człowieka.🙏 Mieszka tymczasowo w biurze, bo w kociarni źle się czuł – za innymi kotami po prostu nie przepada.😿

Gdy zostaje w biurze sam, natychmiast smutnieje. Jeśli słyszy za drzwiami ludzkie głosy, miauczy żeby wypuścić go do towarzystwa. Nie znosi samotności. A przez wiele godzin w ciągu doby jest samotny. Dom i własny człowiek, i możliwość biegania po domu, gdzie się ma ochotę – to by go uszczęśliwiło.Dla ludzi, których zna i lubi, Robin jest bardzo czułym kotkiem. Lubi kontakt, dotyk, głaskanie. Lubi być noszony na rękach. Sam pakuje się na kolana. Jest gadułą i pięknie mruczy.

Jest ciekawski. Chciałby być wszędzie, a zamknięte drzwi to dla niego wyzwanie – jest mistrzem w ich samodzielnym otwieraniu. Skacze na klamki bardzo umiejętnie i ma doskonałe efekty.Jest spokojnym kotem, ale lubi się bawić.😊🐈‍⬛

Uwielbia kartony – im ciaśniejsze tym lepsze,  z entuzjazmiem udeptuje miękkie legowiska i ludzkie kolana.Lubi obserwować świat zza szyby.

Kocurek trafił do nas z dużymi zmianami skórnymi. Okazało się, że jest biedak alergikiem. Dzięki specjalistycznej karmie i regularnemu podawaniu leków przestał się drapać i w końcu może cieszyć się spokojem i komfortem. Jego skóra wygląda teraz bez zarzutu. Specjalnej karmy (ZD Hillsa) oraz sterydu będzie może potrzebować do końca życia.

Szukamy  odpowiedzialnego opiekuna, który będzie kontynuował leczenie (to nic strasznego – po prostu codzienne podanie leku i dobra karma), i da mu dużo miłości. W zamian Robin odda całe swoje rude serducho!❤️

 

Kontakt w sprawie adopcji:

an2p@o2.pl, 515 381 838

Ogłoszenie ma na celu znalezienie domu dla zwierzątka. Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiednich opiekunów. Zwierzątko zostanie przekazane nowym opiekunom po podpisaniu umowy adopcyjnej.

Koty do adopcji

Viki i Wafel
2 lata
Więcej
Luka
5 lat
Więcej
Deli
1 rok 7 miesięcy
Więcej
Piernik
1 rok
Więcej