Amelka

Amelka nie żyje…. to miała być historia z happy endem… Jednak tak się nie stało, brzuszek Amelki przestał się goić, doszło do zakażenia i martwicy, pomimo intensywnego leczenia i kolejnej operacji jej serduszko nie dało rady.
Destiny został sam jego przeznaczeniem jest żyć i musi dać radę, mama oddała za niego życie…
HISTORIA AMELKI:
I kolejna kocia bieda z dzieckiem do nas trafiła…:(
Młoda koteczka została przywieziona do szpitalika weterynaryjnego. Koteczka zaczęła rodzić…dwa kociaki się urodziły, jeden z nich był już martwy. Kotka nie była w stanie sama urodzić maluszków. Sama do końca nie wiedziała co się dzieje , bo mamusia to w sumie jeszcze dzieciak jest….:( Pan z zakładu mechanicznego, w którym koteczka przebywała – przywiózł ją na cesarkę po tym jak akcja porodowa zatrzymała się na wiele godzin, bo nie miał pojęcia co robić i jak jej pomóc… Umęczona mama w fatalnym stanie trafiła na stół operacyjny. Po cesarce pojawiły się dwa kolejne kociaki. Jeden był już martwy. Jednego udało się uratować. To chłopiec. Taka jest historia kotki Amelki i jej dziecka …:( Kociak dostał na imię Destiny, bo został przeznaczony by żyć – jak to ujełą nasza wolonatriuszka. Wyobraźcie sobie ile stresu i niepotrzebnego cierpienia przeszła ta biedna koteczka, a wystarczyło ją wykastrować, żeby tego uniknąć.

Koty do adopcji

Mefisto
2 lata
Więcej
W bukowskim schronisku
Hera
1 rok 3 miesiące
Więcej
Cassandra
2 miesiące
Więcej
Belladonna
2 lata
Więcej