Gaja

Gaja z pewnością nie jest spełnieniem marzeń o kocie idealnym.

Razem z bratem Milusiem trafili do nas z działek. Obydwa kociaki miały zaawansowany koci katar, Gaja gorszy. Niełatwy start pozostawił ślady – w oczkach Gali spojówka punktowo jest zrośnięta z rogówką, Gaja ma także wysunięte trzecie powieki. „Defekt” jest głównie kosmetyczny, bo Gaja ma zachowane 70% pola widzenia i po prostu widzi dobrze. Stan jest nieoperacyjny (zdaniem okulisty odpreparowywanie zrostów byłoby ryzykowne i niewiele by wniosło). Tak już Gai po prostu zostanie.

Ludzie którzy zdecydowaliby się pokochać Gaję, oprócz jej nieidealnego wyglądu musieliby również zaakceptować fakt, że Gaja jest kotem płochliwym, wycofanym w stosunku do ludzi. W tej chwili stara się raczej unikać bezpośredniego kontaktu z człowiekiem. Pracujemy nad tym z pomocą behawiorysty, ale możliwe że lepsze efekty i w krótszym czasie Gajka osiągnęłaby w domowych warunkach. Jej socjalizacja wymagałaby od jej ludzi nieco czasu i cierpliwości. Możliwe też, że Gaja nigdy nie stanie się kotem nakolankowym…

Z kotami Gaja dogaduje się bez problemu.

Gaja jest radosna, nigdy się jej nie nudzi, bawi się nawet sama. Patrząc na nią, z zapałem i niestrudzenie pacającą łapką piłeczkę, myślimy że miała dużo szczęścia, że nie została na ulicy… Bardzo lubi zabawę piórkami w tunelu.

Czy znajdzie się ktoś gotowy podjąć wyzwanie i zaadoptować Gaję? A może ktoś zaadoptowałby koteczkę w towarzystwie brata Milusia? Fajnie się razem bawią, są ze sobą zżyte…

Przed adopcją możemy umożliwić osobom zainteresowanym spotkanie z okulistą Gai, żeby rozwiał ewentualne obawy.

Kontakt w sprawie adopcji: an2p@o2.pl, 515 381 838

Ogłoszenie ma na celu znalezienie domu dla zwierzątka. Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiednich opiekunów. Zwierzątko zostanie przekazane nowym opiekunom po podpisaniu umowy adopcyjnej.

Koty do adopcji

Matylda
1 rok
Więcej
Stachu
4 lata
Więcej
Franio
4 lata
Więcej
Agrest
4 lata
Więcej