Lia

Lia jest kotem bardzo towarzyskim w stosunku do każdego człowieka, po prostu kocha ludzi! A oni ją, bo jej się nie da nie lubić.
To jest kotka, która niczym się nie przejmuje, niczego się nie boi.
No chyba, że coś się przy niej chce zrobić, podać lek, czy obciąć pazurki.
Wtedy się wkurza buczy, syczy jakby nie wiadomo co się działo … ale nigdy nie próbowała zaatakować, tylko bardziej uciekać i straszyć.
Lubi jeść jak to widać na zdjęciach, chociaż zaczęły się próby odchudzania jej, co już się mniej jej to podoba.
Bo jak to tak, ona ma dostać mniej niż inny kot? Nie wiemy za bardzo jakie jej życie było wcześniej przed znalezieniem jej na terenie domków letniskowych, ale jej opiekunowie są przekonani, że była dokarmiana resztkami ze stołu.
Bo wchodzenie na stół i szukanie jedzenia to jej hobby, trzeba wszystko przed nią chować. Bo zaraz w pyszczek cos weźmie 🙂
Lia śpi na człowieku, lubi wygrzewać się na słoneczku.
No i zabawa w goń mnie jest na pierwszym miejscu, potem gdzieś myszeczki, wędeczki ale tylko kiedy może się kulać w tą i z powrotem próbując złapać wędkę i na nią syczeć. Taka właśnie jest Lia kochana i bardzo potrzebuje uwagi człowieka, bo jak nie widzi go na horyzoncie, zaraz jest wołanie o pomoc…
————————————————
Lia to kolejna ze zgłoszonych do nas kotek. Coraz więcej takich biedaków do nas ostatnio trafia. 🙁
Pojawiła się w okolicach domków letniskowych nad jeziorem, gdzie o tej porze właściwie nikogo tam nie ma. Daleko od wszystkiego. Państwo przyjechali „do siebie” po dłuższej przerwie, a tu przed ich oczami stanęła Lija- bo tak ją nazwali.
Wychudzona, garnąca się do człowieka, jakby zdezorientowana i zagubiona. Kotka wyglądała bardzo marnie – dodatkowo wyciek z oczu, którego efektem były sklejone powieki nie wpływał dobrze na ogólny obraz tego kociego nieszczęścia.
Tak mocno kotka miała sklejone oczka. 🙁
Lia jest po wizycie u weterynarza i wstępnej diagnostyce, jest młodą kotką, aktualnie przechodzi infekcję.
Sprawdzamy zgrubienie na brzuszku, ale jeszcze nie wiemy co to jest. Być może to przepuklina – czekamy jeszcze na wyniki badań.
Kotka jest przekochana, łagodna, kochająca człowieka całym sobą.
I chyba miała dużo szczęścia, że pojawiła się w tym miejscu o tej porze i że dobrzy ludzie przejęli się jej losem.
Testy FIV/FeLV ujemne.
Lija oczywiście będzie szukać domu i można się w niej zakochiwać już teraz ❤ Wiemy, że może to zdjęcie nie zachęca, ale takie to koteły do nas ciągle trafiają – a po odpowiednim leczeniu i zapewnieniu opieki z brzydkich kaczątek zamieniają się w piękne łabądki. 😉

Ogłoszenie ma na celu znalezienie domu dla zwierzątka. Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiednich opiekunów. Zwierzątko zostanie przekazane nowym opiekunom po podpisaniu umowy adopcyjnej.

Koty do adopcji

Larka
2 lata
Więcej
Jadzia
3 lata
Więcej
Tosia
5 miesięcy
Więcej
W bukowskim schronisku
Sachiko
8 miesięcy
Więcej