Melania

Melania nie żyje. Nie miała swojego domu…ale miała ludzi którzy o nią walczyli…!
Melanię wystawiliśmy na naszej stronie grzecznościowo…była wystawiona na 130 portalach nie zgłosił się nikt…
Brykaj za tęczowym mostem koteczko!

Kotka kilka dni wołała o pomoc pod szkołą nr 8 w Krotoszynie, nikogo nie wzruszył widok małego, umierającego kociego nieszczęścia.W poniedziałek opadła z sił i leżała na worku ze śmieciami w krzakach obok szkoły, tam znalazła ją kocia wolontariuszka i przyniosła do obecnej opiekunki.
Kotka jest codziennie u weterynarza.Nie je, nie pije, dostaje leki i kroplówki.
Silna biegunka, wymioty,odwodnienie,odparzenia odbytu i tylnych łapek.
Cały czas leży ale jak opiekunka do niej przychodzi to mruczy z całych sił:)
To małe obdarte ciałko ma na imię Melania i potrzebuje pomocy, potrzebuje jej teraz, pomocy finansowej, wsparcia dobrym słowem i próśb do wszystkich świętych tego świata, ona musi żyć!!! W tym chorym ciałku cały czas pali się płomyk nadziei i wiary w lepsze jutro.
Pomóżmy Melanii uwierzyć w świat, w ludzi….

I uwierzyła…Mela żyje dzięki troskliwej opiece i wsparciu finansowemu, które uzyskała dzięki dobrym ludziom.Zebraliśmy na leczenie i utrzymanie Melanii 1608zł !!! Z uzyskanych środków pokryliśmy kosztowne i długotrwałe leczenie. Nie na długo…

Minęły trzy miesiące…Mela zachorowała na tę samą chorobę, z której wcześniej była wyleczona.Kokcydioza wróciła.Ta choroba często ma nawroty w przypadku silnego stresu u kota.Koteczka mieszka w domu tymczasowym w którym jest szesnaście kotów.Pozornie czuła się w ich towarzystwie dobrze, jednak po pewnym czasie można było zauważyć, że coraz mniej je, pije i nie wychodzi spod stołu w kuchni.
Na skórze pojawiły się rany, które kotka sama sobie zadawała.
Leki, które wcześniej zwalczyły chorobę tym razem nie zadziałały.
Silna depresja, spadek odporności, samookaleczanie i zjadanie dużej ilości żwirku miały na celu samounicestwienie. Melania pragnęła umrzeć…Zabić się…
Kotka w stanie krytycznym została przewieziona do lecznicy dla zwierząt w Rawiczu.Tam po dokładnych badaniach postawiono diagnozę: Haemobartenelloza – choroba bardzo rozpowszechniona wśród psów i kotów na wielu kontynentach. Za jej występowanie odpowiedzialne są bakterie Haemobartonella canis oraz Haemobartonella felis, przenoszone przez kleszcze, pchły, wszy i komary. Atakuje krwinki czerwone (erytrocyty) i prowadzi do ich degradacji.

Zalecono natychmiastową transfuzję krwi.Dzięki środkom jakie pozyskaliśmy wcześniej na leczenie podjęto próbę ratowania Meli.Jest to bardzo kosztowny i niebezpieczny zabieg.Jednak przy tym schorzeniu transfuzja daje 90% szansy na przeżycie.Lecznica zamówiła pół jednostki krwi w Banku Krwi Milusia w Warszawie.Krew dotarła do Rawicza w 24h.Do zabiegu przystąpiono natychmiast ponieważ kotka miała problemy z oddychaniem.
Efekt był niesamowity !!! Melania sama stanęła na łapkach i ocierała główką o ręce pani doktor.Tego samego dnia zjadła samodzielnie posiłek.
Zabieg odbył się 6 grudnia, jutro Melania będzie miała powtórzoną morfologię.Przytyła, jest wesoła i dużo śpi.Warunkiem całkowitego wyzdrowienia jest cichy i spokojny dom bez kotów.Apelujemy do wszystkich, którym nie jest obojętny los małej kotki o pomoc w znalezieniu dla niej domu.
Melania nie może zostać w domu tymczasowym, w którym przebywała dotychczas ze względu na brak możliwości odseparowania jej od innych kotów.Istotna jest też opieka weterynaryjna.Najbliższa lecznica, która podjęła się leczenia Melanii jest oddalona od Krotoszyna 50km.
PILNIE SZUKAMY DOMU DLA MELANII !!! POMÓŻ URATOWAĆ JEJ KRUCHE ŻYCIE !!!

Kontakt w sprawie kotki:
Kamila Kamińska bastet501@wp.pl

Koty do adopcji

Bajka
4 miesiące
Więcej
W bukowskim schronisku
Sachiko
7 miesięcy
Więcej
Delicja
2 lata
Więcej
Grzecznościowe
Lala
1 rok 2 miesiące
Więcej