Oleńka

Olunia jest przepiękną, młodziutką (ma około 8 miesięcy) kotką o rudym futerku.
Nie wiemy dokładnie, kto i dlaczego przyniósł ją do schroniska, faktem jest, że tam właśnie Ola się znalazła. W schronisku została wysterylizowana, zabieg zniosła dobrze, a po cięciu nie ma już śladu.
Niestety Ola czuła się tam bardzo źle, chorowała, częściowo na pewno z powodu samotności i przerażenia nową sytuacją. Nie jadła, nie piła, skutkiem czego była zabiedzona, chuda i odwodniona. Zabiedzoną kocinę dostrzegła pewna pani, z którą współpracuje nasza fundacja, zabrała Olę do domu i zajęła się nią troskliwie. Woziła Olę do weterynarza, kotka dostawała kroplówki i leki. Doszła do siebie, teraz wygląda już zdrowo, ma ładne futerko, zrobiła się spokojna i pogodna. Pani, która się nią zajęła, nie może jej zatrzymać – ma w domu już wiele innych kotów, niektóre są starsze i opieka nad nimi zajmuje dużo czasu. Pani od początku zakładała, że gdy „postawi na nogi” Olę, będzie szukać jej innego, dobrego domu.
Olunia jest miłym i przylepnym kotem. Nie lubi jedynie, kiedy bierze się ją na ręce, ale przepada za przytulaniem i głaskaniem. Jest spokojnym kotkiem. Załatwia się do kuwety, jest czyściutka.
Niestety cierpi na astmę. Dlatego nie szaleje, nie biega, denerwuje się, kiedy inne koty ją zaczepiają – bo po prostu chce mieć spokój. Przy szaleństwach ciężko by się jej oddychało.
Astma absolutnie nie zagraża jej życiu, ale trzeba jej regularnie podawać leki – i tak będzie zapewne do końca jej życia. Koszt leków nie jest wysoki – to kropelki, na miesiąc trzeba wydać na nie około 12 złotych, konieczne jest jednak rzetelne ich podawanie.
Szukamy dla Oli odpowiedzialnych ludzi, którzy daliby jej ciepły, spokojny dom.

Koty do adopcji

Rita
2 lata
Więcej
Werka
3 lata
Więcej
Flipper
3 miesiące
Więcej
W bukowskim schronisku
Kiri
4 miesiące
Więcej