W ubiegłym tygodniu musieliśmy pożegnać malutką Szarlotkę… 💔
Los nie dał jej szansy – choć wszyscy tak bardzo chcieliśmy ją uratować. Pani Wioleta, która znalazła ją po wypadku, od razu zareagowała i zawiozła koteczkę na zabieg do kliniki. Nie zostawiła jej samej i zgłosiła się do nas o dalszą pomoc. Mieliśmy już wszystko przygotowane, by dać jej opiekę i bezpieczeństwo…
Pomimo szybkiej operacji nie dała rady – obrażenia były zbyt poważne i doszło do poważnych komplikacji. Z ogromnym bólem serca musieliśmy pozwolić jej odejść, bo nie było już żadnej drogi ratunku 😢
Nasze serca pękły na milion kawałków – Szarlotka była tak maleńka, a jej życie zakończyło się tak nagle.
Biegaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem, maleńka… 🌈💔
