Pshemek

W dniu 13.11.2011 jechaliśmy Fundacyjną grupą odwiedzić nasze psy w hotelach no i stało się. W leśnej okolicy, z rowu przy drodze – wystawał mały czarny łepek. Mikro psiak. Krótkie małe łapinki. W pobliży żadnych domów, żadnej wsi. Wszystko dość daleko, a on się z tego miejsca nie ruszał. Mokry brzuś, zmarznięty i głodny chłopaczek. Trochę sie bał – trzeba było złapać siłą, ale w aucie – już cudo. Łagodny, kochany, choć przerażony wszystkim.
Ponieważ droga była długa, a mały prawie całą musiał z nami przejechać – po pół godzinie już spokojnie spał. Nakarmiony, napojony, wysuszył sie i ogrzał.
jest miziasty, młodziutki i naprawdę maleńki.
Mały znalazł awaryjny dom tymczasowy u naszej wolontariuszki. Nie atakuje kotów, łagodny do psiaków (w hotelach miał kontakt z dobermanką, naszym sporym Leosiem i tylko ogonek biegał).
Dzisiaj zostanie odrobaczony, odpchlony, Kasia pewnie wytnie dredy za uszkami (bo uszka takie troszkę jak papillon) – chłopak gotowy.
Pokocha na zabój, taki typek.

Kto pokocha jego?

Psy do adopcji

W bukowskim schronisku
Filip
3 lata
Więcej
Bora
10 lat
Więcej
Olenka
2 lata
Więcej
W bukowskim schronisku
Majtek
4 lata
Więcej