Feniks

Niestety nie udało się 🙁 Kocurek odszedł za Tęczowy Most.

Strasznie przykro że już zabrakło mu sił na dalszą walkę. Nie cierpiał po prostu zasnął, w cieple na miękkim kocyku bez bólu.

Feniks ponieważ mamy nadzieję że jak mityczny feniks odrodzi się i będzie pięknym zdrowym kocurkiem.
Nie wiemy jeszcze czy przeżyje, ale chyba pomoc przyszła w ostatniej chwili dzięki dzieciom i panu, którzy zareagowali na skulone pod płotem ciałko na którym muchy zaczęły już składać jaja. Po próbach kontaktu z SM i innymi organizacjami Pan znalazł kontakt do nas, była 19 wiedzieliśmy że nie ma na co czekać. Z Krzesin na polankę, tuż przed zamknięciem jednak dla wszystkich było jasne że to sprawa życia lub śmierci…
Pierwsze badania pokazały jak tragiczny jest stan Feniksa i jak mało dzieli to od tęczowego mostu… temperatura 34 stopnie, odwodnienie ekstremalne, prawie brak reakcji na bodźce, słabo reagując źrenice, wygłodzenie – waga 1.5kg (u dorosłego kastrowanego kocurka), sama skórą i kości… na zębach z tyłu masakra.
Trzymajcie kciuki za tę noc i za jutrzejszy dzień oraz dalszą diagnostykę

Koty do adopcji

Nala
4 miesiące
Więcej
Puchcio
1 rok 4 miesiące
Więcej
Nairobi
3 miesiące
Więcej
Teoś
2 lata
Więcej