Morusek

Był i już go nie ma… Morusek. Był z nami zaledwie tydzień.
Pojawił się w miejscu w którym nikt go wcześniej nie widział. Brudny, bardzo słaby, wychudzony, futro w okropnym stanie.
Taka chudzinka wynędzniała.
Prawdopodobnie miał dom kiedyś, bo znał człowieka i bardzo domagał się pieszczot i uwagi.
Niestety mimo starań lekarzy Morusek był w zbyt ciężkim stanie.
Nerki omówiły pracy. Morusek był kotem dodatnim FIV/FeLV co pewnie też nie pomogło.
Pomyślcie chwilę o Morusku niech tam za tęczowym mostem poczuje, że nie był takim kotem, który zupełnie nikogo nie obchodził. Żegnaj Moruskui. 🙁

Koty do adopcji

Star
6 miesięcy
Więcej
Hanna
5 miesięcy
Więcej
Fuksja
1 rok 7 miesięcy
Więcej
Midnight
5 lat
Więcej