Bora

02 marca 2023 roku Bora pobiegła za tęczowy most. Pożegnaliśmy ją, bo tylko tyle mogliśmy dla niej zrobić.
Opiekunka Borki była z nią do ostatniej chwili. Nasze serca rozpadły się na milion kawałków. 😞
Sunia nie miała fajnego życia. Trafiła do nas praktycznie w ostatniej chwili, taka ledwo żywa chudzina. Bora nie wiedziała i nie rozumiała, że to jest jej tymczasowy dom. Dla niej to był ten DOM. Jedyna i prawdziwa rodzina.
Gdzie była bezpieczna i bardzo kochana przez swoich opiekunów Anię i Jacka.
Miała swoich własnych Gości, którzy odwiedzali ją i zabierali na spacery.
Miała psich i kocich kumpli, miała ogród w którym mogła cieszyć się słońcem, wiatrem i czasem błotem w sierści.
Wszyscy którzy ją poznali wiedzą jakim była cudownym i radosnym psem.
Bora była po prostu szczęśliwa. Cieszymy się, że choć tyle mogliśmy jej dać. Te kilka lat dobrego i godnego życia.
Żegnaj kochanie.💔
Na zawsze będziesz w naszych sercach i w sercach wszystkich, którzy Cię spotkali na swojej drodze.
——————————

Nasza piękna Bora nadal czeka na dom.
Psina już powoli traci nadzieję na adopcję. Ci co znają historię Bory wiedzą, że dużo w swoim psim życiu przeszła.
Została interwencyjnie zabrana z parkingu, który był jej miejscem. Bo trudno to nazwać domem.

Dzięki reakcji ludzi, którym jej los nie był obojętny, udało się uratować Borze życie.
Bora kiedyś musiała być piękna. Trafiła do nas zagłodzona do stanu, w który aż trudno uwierzyć! Skóra i kości…
Trudno się dziwić skoro sunia była karmiona chlebem i wodą. Na dodatek z potężnym ropomaciczem.
Gdy została zabrana z parkingu, krew lała się z niej ciurkiem. Nie wiadomo, jak długo Bora nie była leczona.
Nawet nie chcemy myśleć, jak bardzo musiała cierpieć.

Wychudzona do granic możliwości sunia wypiękniała w domu tymczasowym, a jedyne czego jej trzeba to odpowiedzialni i kochający opiekunowie. Gdzie oni są?
Bora mieszka w domu , lubi pogrzać się w ogródku na słoneczku, nie chodzi po schodach nawet kilka stopni to dla niej problem , kocha człowieka, akceptuje też towarzystwo małych piesków.
Niestety dużych psów nie toleruje ale są wyjątki, koty bardzo ją fascynują ale w tym złym znaczeniu .
Sunia, tak jak większość ras dużych w starszym wieku, ma problemy ze stawami i wymaga odpowiedniej suplementacji.

Psy do adopcji

Max
11 lat
Więcej
Mokka
4 lata
Więcej
Mini
11 lat
Więcej
W bukowskim schronisku
Filip
5 lat
Więcej