Miszka

Miszka jest mały, chudziutki, drobniutki.

To skromny, niepozorny piesek, nie przyciąga niczyjej uwagi, specjalnie urodziwy też nie jest…

Jest niczyj.

Swoje musiał już w życiu przejść.

Jest łagodnym pieskiem, nie ma w nim śladu agresji – nawet gdy bardzo się bał, nie zdarzyło mu się wyszczerzyć na nas zębów czy warknąć. Kulił się biedak tylko…

Miszka jest pieskiem zahukanym. Niepewnym swego losu, tego, co go spotka. Tych dobrych rzeczy nie było chyba dotąd w jego życiu zbyt wiele. Mówi o tym smutek w jego oczach, niepewna, troszkę przygarbiona postawa ciałka, ostrożność…

Ale widać, że ten mały piesek ciągle ma nadzieję. Nie poddał się, ciągle wierzy. Także w ludzi… Nowych osób Miszka się obawia, ale jeśli przekona się, że mają dobre intencje, zaczyna się nieśmiało cieszyć, ocierać o nogi i merdać ogonem.

Miszka ładnie chodzi na smyczy, bardzo lubi spacerki, widać, że sprawiają mu przyjemność. Nie ciągnie, nie wyrywa się, jest grzeczny. Nie zaczepia innych psów i  jest do nich pokojowo nastawiony.

Przy kochających ludziach, w dobrym domu mały Miszka pewnie rozkwitłby szczęściem, jak wiele niczyichś zwierząt rozkwita, gdy stają się CZYJEŚ.

Tylko czy ktoś zauważy niepozornego, cichego kundelka…

Miszka ma około 5-6 lat.

Od czasu do czasu utyka na lewą nóżkę. Powodem tego jest wrodzona wada stawu biodrowego i towarzyszące jej zmiany zwyrodnieniowe. To utykanie nie jest stałe – zdarza się jedynie – i w niczym Miszce nie przeszkadza. Miszka może bez przeszkód spacerować.

Piesek jest wykastrowany, zaszczepiony, zdrowy.

Kto pokaże małemu Miszce, że życie może być dobre?

Psy do adopcji

Teodor
2 lata
Więcej
W bukowskim schronisku
Jimmy
2 lata
Więcej
W bukowskim schronisku
Filip
3 lata
Więcej
Kora
3 lata
Więcej